Dyrygent. Reżyser. Inter kompletnie Banegę zlekceważył, bo Sevilla była tyle okazji do dorzucenia kolejnych sami ze pewnych fragmentów, że Argentyńczyk mógł swobodnie skompletować hattricka asyst. Ale rzeczywiście istnieje taka, że Sevilla była po prostu lepsza. Co prawda Jules Kounde bramki właśnie nie zdobył - jego strzał głową poszybował nad poprzeczką